Śródlądowy rejs kanałem Elbląskim

Po dwuletniej przerwie na miejsce wakacyjnego rejsu wybraliśmy polskie jeziora. Zdecydowaliśmy się na Warmię. Rozpoczęliśmy 1 lipca w Iławie. Pokonaliśmy dwie dostępne pochylnie: Buczyniec i Kąty.

Dopłynęliśmy do Oleśnicy – trzeciej, ale nieczynnej pochylni. Jednak dzięki informacji od pana Tomka, fantastycznego gospodarza Przystani na Wyspie Miłomłyn, po przejściu kilku kilometrów dotarliśmy na farmę ślimaków, która była dla nas nie lada atrakcją.

Tomek i jego żona oraz ich synowie Wojtuś i Jerzyk tworzą świetny team. Nocowaliśmy na ich przystani dwukrotnie i za każdym razem zajmowali się nami w wyjątkowy sposób.

Najmłodsi uczestnicy rejsu świetnie poradzili sobie z pokonaniem śluzy w Miłomłynie, mimo że robili to po raz pierwszy. Pogoda nas nie rozpieszczała. Jednak dla żeglarzy każda pogoda jest dobra na przeżycie ciekawej przygody.

GALERIA